• Home
  • Czytaj, by godnie żyć — historia i posłannictwo Polski

Czytaj, by godnie żyć — historia i posłannictwo Polski

admin123@ 24 stycznia, 2025 0 Comments

Znajomość historii pozwala widzieć więcej, sięgać dalej i patrzeć bardziej świadomie. Pomaga nam rozumieć przeszłość, uczyć się na błędach i wyciągać wnioski. Kształtuje poczucie narodowej tożsamości i sprawia, że w sposób głębszy i pełen refleksji postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość oraz wydarzenia, które nas, jako naród, dotykają. Dziś uwagę poświęcę pozycjom, które opowiadają naszą polską historię.

„Przez stulecia. Opowiadania z historii Polski”. Moja literacka przygoda z historią rozpoczęła się już w wieku kilkunastu lat, od podarowanej mi przez mojego brata, Henryka, książki „Przez stulecia. Opowiadania z historii Polski” Stanisława Aleksandrzaka i Mariana Wadeckiego. Zbiór zawiera ponad 100 opowiadań, które są „wyjętymi” fragmentami ze znanych powieści znakomitych autorów: J.I. Kraszewski, K. Bunsch, H. Sienkiewicz, J. Porazińska, K. Konarski, K. Przerwa-Tetmajer, J. Ch. Pasek, W. St. Reymont, J. Iwaszkiewicz i wielu innych. Choć o doborze autorów można dyskutować, można się nawet spierać w kwestii pomijania niektórych istotnych wydarzeń, to mimo wszystko pozycja jest naładowana potężną esencją klasyki powieści historycznej. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że po kilkukrotnym przeczytaniu tej książki na zawsze połknąłem bakcyla polskości.

„Polska Piastów, Polska Jagiellonów”, „Anarchia polska”. Kolejnym przełomem w postrzeganiu historii Polski za sprawą literatury były zdobyte przeze mnie w połowie lat 80. eseje historyczne Pawła Jasienicy „Polska Piastów, Polska Jagiellonów” oraz „Anarchia polska”. Choć te książki nie ukształtowały mnie tak mocno, jak późniejsze, to jednak gorąco je polecam.

„Tragizm losów polskich”. Książka Jędrzeja Giertycha „Tragizm losów polskich” wywarła na mnie silny impakt. Choć sam autor w przedmowie pisze „[…] mimo że traktuję o historii, nie jest publikacją naukową: jest to książka, należąca do dziedziny publicystyki politycznej”, to zrobiła na mnie ogromne wrażenie i skłoniła do dalszych poszukiwań. Pod jej wpływem powróciłem do bardziej uważnej lektury, o której niżej.

„Historia Polski” część I i II. Książki tego samego autora, Jędrzeja Giertycha, opowiada o polskim narodzie, jego dziejach, pochodzeniu i rozwoju. Przypomina, co naród polski osiągnął i jak wiele miał po drodze do pokonania przeszkód. Budujące poczucie tożsamości i przynależności pozycje nie tylko w sposób angażujący i ciekawy opowiadają o naszych losach, ale także skłoniły mnie do powrócenia do twórczości Romana Dmowskiego.

„Myśl nowoczesnego Polaka”. Pora na najważniejsze dzieło Romana Dmowskiego, bez wątpienia arcydzieło polskiej myśli politycznej. Choć książka została napisana 120 lat temu, wciąż pozostaje aktualna, a w czasach światowego chaosu wydaje się bardzo pożądaną lekturą. Żal, że jeden z najważniejszych ojców naszej niepodległości, był tak zaciekle zwalczany przez Józefa Piłsudskiego i jego popleczników. Niektóre jego ówczesne diagnozy społeczne i narodowościowe są już dziś nie do zaakceptowania, lecz jego myśl dotycząca Ukrainy, jest jak najbardziej aktualna i wydaje się brzmieć złowieszczo i proroczo: A gdy Ukraina oderwie się od Rosji i zostanie niezawisłym państwem, to szybko stanie się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

„Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu”. Kolejną pozycją, którą chciałbym polecić, jest książka Krzysztofa Bielawnego „Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu”. To znakomicie udokumentowana historia objawień Matki Bożej w niewielkiej warmińskiej miejscowości. W ciekawy sposób zaprezentowane są mało znane wątki historyczne, które w znaczący sposób przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości. Interesującym uzupełnieniem lektury jest natomiast film w reżyserii Grzegorza Brauna, „Wojna światów”. Reżyser poszerza nieco wątki historyczne o geopolityczne uwarunkowania oraz wielką grę mocarstw. 27 czerwca 1877 roku rozpoczynają się objawienia w Gietrzwałdzie, dzień wcześniej wybucha wojna rosyjsko-turecka. Autor stawia tezę, że tylko fenomen gietrzwałdzkich objawień uchronił nas przed kolejną powstańczą pożogą, w którą przeciwko Rosji, poprzez wywołanie kolejnego powstania, próbowali wplątać nas Brytyjczycy.  Ponieważ mnie osobiście w ostatnich latach niezwykle interesuje odczytanie posłannictwa Polski we współczesnym świecie z pozycji chrześcijanina, Gietrzwałd i to, co się tam wydarzyło, ma w mojej ocenie ogromne znaczenie.

„Idea polskości”, „Duchowa misja Polski”, „Rozważania o narodzie”. Pozostając w tym duchu, polecam również pozycje ks. Czesława Bartnika „Idea polskości”, „Duchową misję Polski” Wincentego Łaszewskiego oraz broszurkę ojca Mieczysława Alberta Krąpca „Rozważania o narodzie”.

„O wielkości cywilizacji”, „O ład w historii”, „O sprawach ekonomicznych”. Na koniec jeszcze kilka słów o twórczości najwybitniejszego polskiego historiozofa, Feliksa Konecznego, którą absolutnie polecam. Jego dorobek publicystyczny i naukowy jest ogromny. Myślę, że przygodę z nim warto rozpocząć od najważniejszych pozycji: „O wielkości cywilizacji”, „O ład w historii” i „O sprawach ekonomicznych”. Koneczny w naszej cywilizacji łacińskiej zauważył zdolność do pracy organicznej, samoorganizacji, samonaprawiania oraz działań oddolnych – wspólnoty lokalne, spółdzielnie, kasy pożyczkowe i im podobne. Dzięki temu w cywilizacji łacińskiej możliwe jest ograniczenie roli państwa do niezbędnego minimum (choć dziś niestety ta cywilizacja, jak widać, jest w totalnym odwrocie!). Cywilizacji łacińskiej zawdzięczamy również personalistyczne podejście do człowieka, czyli pojmowanie go jako osobę, podmiot wolny i rozumny.

Powyższa lista poleceń nie wyczerpuje oczywiście ciekawych pozycji, po które warto sięgnąć, chcąc lepiej nas – Polaków rozumieć. Historia ma bowiem to do siebie, że sprawia, iż przestajemy być tu i teraz, oderwani od kontekstu. Dzięki jej zapisom, analizom i wiedzy, którą za sprawą historii możemy posiąść, stajemy się osadzeni w rzeczywistości, rozumiemy przyczyny i skutki, a także jesteśmy w stanie myśleć perspektywicznie o tym, co nas czeka. Warto więc – i gorąco do tego zachęcam – czerpać z wiedzy, decyzji oraz dokonań naszych przodków, uczyć się na ich błędach i zgłębiać zawiłości naszych narodowych korzeni. Czy może być ku temu lepszy sposób niż wartościowa lektura?