• Home
  • Czytaj, by godnie żyć – formacja zawodowa

Czytaj, by godnie żyć – formacja zawodowa

admin123@ 10 kwietnia, 2025 0 Comments

Zacznę od mądrej rady żyjącego w I wieku p.n.e. Witruwiusza, autora m.in. „Dziesięciu ksiąg o architekturze”: „Mistrz budowlany powinien być chętny do nauki, ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza. Powinien opanować sztukę pisania, być dobrym rysownikiem, znać geometrię, mieć dużo wiadomości historycznych. Powinien studiować filozofię, znać muzykę i orzeczenia prawnicze”. W swojej karierze zawodowej takich właśnie mistrzów spotkałem. Dużo im zawdzięczam. To dzięki nim zrealizowałem wiele bardzo ciekawych projektów, poznałem setki świetnych inwestorów, rzemieślników, architektów i handlowców. To dzięki nim doświadczyłem mnóstwo ludzkiej życzliwości, otrzymałem niezliczone referencje i polecenia.

Rady Witruwiusza są dość wszechstronne, a ja zamierzam ograniczyć się do kilku niezwykle ważnych dla mnie pozycji czytelniczych. Dwie wydają się wręcz niezbędne w naszej zawodowej bibliotece i winny to być takie pozycje jak:

  • „Poradnik majstra budowy” – praca zbiorowa pod redakcją Janusza Panasa,
  • „Podręcznik projektowania architektoniczno-budowlanego” autorstwa niemieckiego architekta prof. Ernsta Neuferta. Oczywiście w miarę możliwości nowe wydanie, bo pierwsze jest z 1936 roku i jak się nie mylę, do dziś tych wydań było 41.

Do tego warto – a dla generalnych wykonawców i osób z nadzoru budowlanego to obowiązek – zaopatrzyć się w aktualne i ujednolicone przepisy i normy budowlane. Mam tu na myśli Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 5015 r. poz. 1422 i późn. zm.) i do tego konkretne normy, np.:

  • PN-EN 13187:2001 – właściwości cieplne budynków,
  • PN-EN 13187 – badania termowizyjne itp.

Do tej podstawy warto mieć także w zasięgu ręki podstawowe akty prawne regulujące codzienne zasady współżycia społecznego i biznesowego, kiedy polecana przeze mnie, polubowna komunikacja zawodzi:

  • Kodeks Cywilny,
  • Kodeks postępowania cywilnego,
  • Kodeks Handlowy,
  • Kodeks spółek handlowych.

Zakładając, że przerobiliśmy już powyższą fachową literaturę i idziemy do naszych klientów, inwestorów, pracowników czy współpracowników, warto wiedzieć o czymś takim, jak „Kompendium Nauki Społecznej Kościoła”. W sposób syntetyczny, a jednocześnie wyczerpujący, przedstawia istotę społecznej doktryny Kościoła katolickiego, czyli poglądy na temat moralnego i religijnego aspektu życia codziennego, oparte na chrześcijańskiej koncepcji człowieka. Z tego zbioru szczególnie polecam adhortację „Christifideles laici” i encyklikę społeczną papieża Jana Pawła II, „Laborem exercens”. A będąc przy nauczaniu społecznym Kościoła, zachęcam do przeczytania „Duch pracy ludzkiej” bł. Stefana kard Wyszyńskiego.

W tematach zarządzania i przywództwa mam zdecydowanie trzech faworytów:

  • Michael E. Gerber,
  • Eliyahu Goldratt,
  • Stephen Covey.

Każdy z nich napisał tyle książek i występował na tylu konferencjach, że nie sposób byłoby je tu przytoczyć. Zaproponuję więc tylko te, po których osobiście czułem, że w moim myśleniu i postrzeganiu zawodowych obowiązków następuje jakiś przełom.

Twórczość Stephena Coveya jest mi stosunkowo najmniej znana. Zainteresowałem się nim dlatego, że często powoływał się na niego dr Ryszard Kołodziej – znany i ceniony w wielu środowiskach konsultant i trener zarządzania, wykładowca i menadżer z tytułem MBA. Niemniej, nawet tak skromna znajomość tego autora pozwala mi polecić niewątpliwy światowy bestseller „7 nawyków skutecznego działania”.

Niezwykłe wrażenie zrobił na mnie już przed wieloma laty Eliyahu Goldratt, izraelski fizyk, który zastosował metody nauk ścisłych do rozwiązywania problemów ekonomicznych przedsiębiorstw. Jego powieść biznesowa CEL I: Doskonałość w produkcji” dała początek Teorii Ograniczeń – pierwszej naukowej teorii zarządzania skoncentrowanej na ciągłym podnoszeniu efektywności przedsiębiorstwa poprzez zarządzanie wąskimi ograniczeniami. Prowadzicie jakikolwiek interes? Proszę, kupcie ją sobie.

Kolejną pozycję polecił mi znany w Polsce ze swych licznych inicjatyw społeczno-biznesowych Maciej Gnyszka. Jest to „Mit przedsiębiorczości”  Michaela E. Gerbera. Podaję to polecenie dalej, a szczególnie kieruję je do każdego, kto prowadzi niewielką firmę lub ma taki zamiar.

Kolejna książka została mi podarowana w 1992 roku po bardzo ciekawym posiedzeniu Sejmowej Komisji Przestrzennej, Budowlanej i Mieszkaniowej przez posła Stanisława Węgłowskiego.  „Umiejętność rządzenia i rozkazywania” o. Jacka Woronieckiego. Książkę co prawda przeczytałem od razu, ale nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Sięgnąłem do niej jednak po raz kolejny po bankructwie i dopiero wtedy zrozumiałem, ile straciłem…

„Zarządzanie, przywództwo a duchowość” to natomiast jeden z rezultatów konferencji zorganizowanej w Opactwie Tynieckim w lipcu 2018 roku. Zaprezentowane w tym zbiorze artykuły są podsumowaniem lub rozwinięciem wygłoszonych referatów. Wystąpienia genialne, czyta się je z zapartym tchem.

Na koniec zostawiłem książkę, której w domu mam zawsze kilkanaście egzemplarzy, a w samochodzie przynajmniej jedną. Niemal od zawsze szukałem w swojej pracy czegoś więcej. Czego? Ne mogłem do końca tego zrozumieć, nazwać. Tak było w zasadzie aż do czasu, gdy w ręce wpadła mi pozycja autorstwa Javiera Lopeza, „Pracuj solidnie, twórz z miłością”. Autor opisuje wkład, jaki w chrześcijańskie rozumowanie pracy wniósł św. Josemaría. Jak nasza wiara zmienia podejście do pracy i jak można zamienić codzienne zajęcie w dzieło sztuki. Czy jest to możliwe? Z całą pewnością w pozycji tej znajdziesz odpowiedź na te pytania…